Dodatki na bloga
andziksen.blogspot.com

5 października 2014

Ustka w obiektywie

Hej!
Dzisiejszy wpis będzie trochę inny niż poprzednie. Lato już za pasem,ale Polska jesień zapowiada się piękna. Postanowiłam wykorzystać wczorajszą słoneczną pogodę i wybrać się nad morze,aby sfotografować krajobraz o tak pięknej porze.





 Kawałek mnie :)


 Niczym statek piratów...


 Nie obyło się bez nadmorskiego deseru :)





Zdjęcia wykonałam aparatem Nikon D3200. Obiektywy : 18-55mm +AF 70-300mm

14 września 2014

DRUGIE ŚNIADANIE NA SŁODKO

Hej kochani!
Dzisiejszy wpis poświęcony będzie w 100% jedzeniu...słodkiemu jedzeniu,które tak bardzo lubimy.
Niekoniecznie zdrowe,ale warto czasem odbiec od codziennej przestrzeganej diety(której ja nie mam) i przekąsić coś słodkiego na 2 śniadanie. Dla tych co nie jedzą 2 śniadania może to być mała propozycja do słodkiego deseru. Zapraszam!

Francuskie rogaliki czyt. croissant i przepyszna,chyba jedna z moich ulubionych kaw ze Starbucks'a.
Naleśniki,co prawda pan cake rozrobione z torebki,ale są przepyszne! W połączeniu ze świeżymi owocami prosto z działki i jogurtem naturalnym...pychota!

Ten pyszny znany krem ciasteczkowy kupiłam w Holandii. Wybór belgijski. Żałuję,że skusiłam się tylko na jedno opakowanie :(

Połączenie ciasteczkowego kremu z owocami to słodka rozkosz!
Tutaj troszkę zdrowiej : świeże maliny z ogródka i koktajl borówkowy + smakowity deser kremowy z kokosem...

Smaczne ciasto pomarańczowo-czekoladowe i znowu ulubiona kawa Starbuck,tym razem waniliowa.
Przepis na ciasto znadziecie TUTAJ

Wracamy do pan cake'ów znanych z Ameryki. Moja mama będąc w Kanadzie miała okazję spróbować takich z syropem klonowym,pewnie były przepyszne! Tutaj opcjonalnie z sorbetem malinowym.

Zimna,schłodzona idealna na letnie upały woda z cytryną i malinami. Orzeźwia!

Co powiedzie na taką propozycję na 2 śniadanie bądź deser?

6 września 2014

VICTORIA'S SECRET : Mgiełki i balsamy

Hej kochani!
Dzisiejszy post będzie kosmetyczny. Przechadzając się po sklepach w Holandii,nie obyło się bez wstąpienia do różnych drogerii. Kiedy weszłam do jednego z pobliskiego sklepu kosmetycznego i zauważyłam balsamy z VS,zaczęłam cieszyć się i skakać niczym małe dziecko :) Zakup mgiełek planowałam już od dłuższego czasu,więc zaczęłam szukać ich po całej drogerii.Oczywiście,nie obyło się bez zakupu paru z nich,niestety co do zapachów,był bardzo mały wybór i wzięłam te,które zostały.Balsamy mają przecudowne zapachy,a Midnight Exotics,stał się moim ulubieńcem!
 - Pure Seduction : o świeżym zapachu śliwki i kwiatu frezji
- Aqua Kiss : soczysty lekko słodkawy zapach stokrotek i frezji
- Midnight Exotics : mój ulubiony zapach. Słodki,lecz nie duszący podobny do dzikich owoców leśnych
pojemność : 250ml



Mgiełki z VS to mój faworyt,jeżeli chodzi o zapachy. Utrzymują się prawie cały dzień na skórze.
- Love Spell : bardzo soczysty zapach wiśni i brzoskiwni. Świetny na upalne dni
- Simply Breathless : słodko-owocowy zapach frezji i mandarynki
- Amber Romance : Zapach słodki,idealny na wieczór. Bursztyn i krem
pojemność : 250ml

Ceny mgiełek i balsamów były dość tanie,dlatego pokusiłam się na taką ilość zakupu :)
ok. 9-10euro/szt.

Myślę,że to nie są moje ostatnie zakupy,jeżeli chodzi o tą markę. Niestety ubolewam nad tym,że VS jest dopiero w Warszawie,ale swoją kolekcję zapachów z pewnością powiększę o nowe kosmetyki tej firmy :)